poniedziałek, 3 września 2007

Zmiany

Oj, muszą przecież jakieś być. Może nie tyle co same zmiany, ale nowi ludzie i zajęcia. Nawet jestem z siebie zadowolony, bo ściąłem moje włosy, a raczej zostałem do tego kroku lekko popchnięty przez moje znajome. Jutro się dopiero zacznie, gdy to przebywać trza będzie z ludźmi, co się wcześniej ich nie znało, a trza będzie z nimi bywać kolejne 3 lata...

1 komentarz:

Fisza pisze...

będzie dobrze Starczoku, na pewno. chociaż dla mnie początek był trudny. nie chciałam się zbytnio spoufalać z ludźmi w mojej klasie, których do tej pory nie znałam. Ty chyba tak nie masz, więc może być tylko lepiej :)