Nie wiem dlaczego, ale wokół jest od groma aluzji do uczuć. Każda najmniejsza rzecz jest wiązana z nimi. W moim przypadku jest to w szczególności muzyka. jej nastrój wdaje mi się i skłania do myślenia...
Wszystko stoi w miejscu, a przynajmniej ja tak sądzę, bo nie widzę zmian. To jest nawet dziwne, bo to co robię powinno coś odnieść, no nie?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz