wtorek, 11 września 2007

Próby

Zaraz znów będę musiał wyjść do szkoły, gdzie spotkam znajomych, osoby do których nie pałam sympatią a także tą, do której serce woła. Próbuję zająć się tymi pierwszymi, ciekawą pogawędką, wariacjami z kumplem z ławki.

To wszystko jest jednak i tak skazane na niepowodzenie, bo umysł i tak wygrzebie myśl o Niej. Przechodząc obok lubej dziewczyny próbuję nie zareagować, chodź w głębi siebie, bardzo tego chcę. Może nie byłoby tego, gdyby nie słowa, bym sobie odpuścił...

Dni są trudne, nie tylko ze względu na uczucia. To nie to co moja dawna zeróweczka, z którą spotkam się za 30 min. Sztywni ludzi, myślący, że dubois to elitarna szkoła nie działają spontanicznie, wszystko takie poukładane na pozór tego liceum...

Brak komentarzy: