wtorek, 11 września 2007

Cały Starczoq

Hah, żem odkrył ciekawą rzecz, a mianowicie to, że gdy nikomu nie mówię o uczuciach jest mi łatwiej. Nikomu się nie wylewam, zostałem sam z problemami i jest... lepiej? Pesymizm precz! Nie tak wygląda życie Strqa!

To taki okrzyk do samego siebie, może coś da, ale w obecnej sytuacji myślę, że niewiele, bo co tu naprawiać? Wszystko jest dobrze, a przynajmniej gra tego pozory i idzie temu świetnie. =]

Niedługo koniec okresu ochronnego i rozpocznie się polowanie na Starczoqa, bo ten jak zwykle nie myśli o szkolnych obowiązkach, tylko o zabawie, muzyce i dziewczynach...

Heja! Hoj! Hej!

Brak komentarzy: