środa, 5 września 2007

I feel blue..

Wciąż to samo, to przygnębienie mnie już dobija... nie chcę tego. Odpuścić sobie nie jest łatwo, odpuścić to w co się wierzyło tyle czasu. No ale cóż, chyba musi minąć tyle samo czasu, ile uczuciem pałałem do niej. Myśli choć uciec próbują, wciąż skaczą po wspomnieniach, wracając co rusz...

Wciąż pytany o klasę, nie wiem co odpowiedzieć. Nie chcę wyrabiać sobie zdania na podstawie kilku dni, bo wiem z doświadczenia jak to się kończy na własnym przykładzie.

Wciąż nie mogą o niej zapomnieć...

1 komentarz:

Fisza pisze...

Rozumiem Cię Starczoku, wiesz o tym. No, ale to chyba żadne pocieszenie. Tyle tylko, że mi minęło :)